George to chyba jednak Jerzy, a nie Grzegorz.
Milan się oczywiście nie skończył, ale czegoś tam brakuje. Skoro zawodnikom się nie chce biegać po boisku. Nie mówie tylko o LM.
W lidze grają słabo, a w LM mieli pokazać charakter - nie pokazali. Pora na zmiany, zresztą wszyscy o tym głośno mówią.



