Łukaszu tak się składa, że Fabregas nie ma czego się uczyć od Pirlo . nie rozumiem podniety nad Pirlo, koleś rozgrywa od 5 do max 10 dobrych meczów w całym sezonie i wszyscy spuszczaja sie jaki to on nie jest super.
edit:
już drugi raz Cesc zagrał super mecz przeciwko zespołowi z Włoch , poprzednio z Juve , wynik dwumeczu był taki sam .



