FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 05 mar 2008, 19:19

Nie wiem na ile prawdziwe są słowa kapitana, ale...

Oczywiste jest, że Messi był bardziej potrzebny w meczu z Atletico niż w rozstrzygniętej konfrontacji ze Szkotami w LM. Jeżeli Leo nie wystąpił w lidze bo miał problemy zdrowotne to dlaczego grał ze Szkotami i to od pierwszej minuty? Albo nastąpiło cudowne ozdrowienie albo trenera (Rijkaarda) pojebało. Innej opcji nie widzę, ale jestem otwarty na inne propozycje tak więc zapraszam do dyskusji.

Tak czy inaczej nie należy konkretnej osoby (w tym przypadku Mistera) obciążać winą za kontuzję Leo. Niestety jestem przekonany, że Argentyńczyk połamie się jeszcze u nas nie jeden raz. Przyczyna takiego obrotu sprawy to IMO złożona kwestia i tyle. W każdym bądź razie szkoda.

Tracąc Leo tracimy nie tylko jednego znakomitego napastnika. Messi jest cholernie trudny do zastąpienia i zapewne będziemy zmuszeni oglądać Eto'o na prawej stronie ['] W takim układzie tracimy Leo, oglądamy Eto'o, który na skrzydle spisuje się stosunkowo słabo jak na swoje możliwości a na środku ataku będzie grał Henry, który na tej pozycji gra gorzej niż Samuel ['] Ogólnie rzecz biorąc jest źle i będę wielce zaskoczony jeżeli nasza gra w ofensywie nie ulegnie pogorszeniu.

Wróć do „Hiszpania”