Myslalem, ze bład Webba w Porto nic dzisiaj nie przebije, a jednak ile tam było metrow 2-3. Nieźle, jak Roma odpadnie to bedzie to wina glupiego zachowania Totteigo i jeszcze wiekszego liniowego.
Ogladajac pierwsza polowe i starania pressingu w wykonaniu Romy spodziewałem sie, ze Real strzeli ta swoja bramke, a tu taki zonk człowiek, ktoremu wyszły Gran Derbi zawalil narazie cały plan Schustera, dziwny plan, bo Real wyglada ustawiniem jakby mial bronic sie wszystkimi silami, ale jednak plan.



