Oj, nie powiedziałbym, jak dla mnie żółta ewidentna.vakabayashi pisze:Druga kartka dla Pepe - pochopna.
Co do samego meczu to emocje niesamowite. Pierwsze dwadzieścia minut Roma chciała uśpić Real i przede wszystkim nie stracić szybko bramki jak to było z ManU. Chyba się udało bo za chwilę spojenie Aquilaniego (przepiekny strzal) i chwile pozniej jego grozna dobitka. Koncowka pierwszej polowy wyrownana. W drugiej odsłonie Real najbardziej zagroził z wolnego w spojenie (Baptista) no i bramka, ale o tym później. Genialną zmianę dał Vucinic. Na samym początku poprzeczka, później po jego dryblingu czerwo dla Pepe, na koniec gol. Chwilę po kartce dla Pepe wrzuta Tonetto i Taddei na 1-0. Wydawało się że jest pozamiatane, a tu za chwilę strata gola w stylu Romy (minute-dwie po strzeleniu). Chociaż w sumie bramki być nie powinno, bo spalony chyba metrowy był... Real nas zaczął cisnąć i już groźnie było (brawo za walkę do końca), w końcóweczce jednak Mirko uwieńczył świetny występ bramką... GRAZIE ROMA!!! Teraz tylko Fenerbahce albo Schalke i jesteśmy w półfinale ;].



