Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 06 mar 2008, 22:11

:*
Zagraliśmy po profesorsku, jakby to powiedział Gmoch czy inny tam znawca. Anderlecht istniał na boisku właściwie całe 15 minut. Między 20 a 30 minutą.
Poza tym okresem graliśmy tylko my. W pierwszej połowie słabiutko Podolski. Po tym jak wszedł Franck to już mu lepiej szło i często obaj jeździli lewą stroną. Franck= 2 asysty + piękny gol z wolnego. Po bramce Francka nawet kibice Anderlechtu wstali i klaskali. Zagraliśmy świetnie. W pierwszej połowie nie było całkiem idealnie, ale i tak spokojnie. Luca zarobił żółtą i nie zagra w rewanżu, w którym i tak pewnie by nie zagrał. A tak sobie wyczyścił konto kartkowe. Bramka Hamita piękna. W pierwszej połowie można wyróżnić każdego poza Lukasem :P nwet Willy dawał radę. Co do Francuza to widać poprawę, dzisiaj było lepiej nież ostanio, ale do dobrej formy jeszcze mu brakuje. Ale i tak na plus w porównaniu z ostatnimi jego występami. Świetnie Schweini na środku. Najlepszy, albo jeden z najlepszych w pierwszej połowie. Potem Ottmar dał mu odpocząć przed meczem z KSC i wpuścił Riberyego. Zagrał również Sosa i pozostawił po sobie dobre wrażenie, wywalczył parę piłek, dobrze rozegrał. W rewanżu pewnie od pierwszej minuty zagra. Tak samo Breno, to już Ottmar zapowiedział.
Mogłobyć spokojnie 7,8, ale nie trafialiśmy :P Lukas w drugiej połowie sie obudził i grał bardzo dobrze.

Wróć do „Niemcy”