Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 07 mar 2008, 23:54

Marysia to jedno z ogniw i nic wiecej. Dla mnie wazniejszymi kregami kregoslupa sa Robinho, Sneijder (zobaczymy jak bedzie gral po kontuzji), Ramos, Canna, Casillas, Ruud, Raul - postacie bardziej przewidywalne w swojej grze. Wbrew pozorom mamy w okol czego tworzyc. Gutiego nie mozna traktowac jako cracka, bo jest zbyt niestabilny, aby moc pelnic taka role. Jest gdzie jest, ma miejsce w pierwszym skladzie, ale nie dlatego, ze jest uwazany jako czlowiek niezastapiony, tylko dlatego, ze na dzien dzisiejszy i tak nie mamy lepszego na jego miejsce. Jest zbyt zalezny od wolnego miejsca, za latwo go niemal wylaczyc z gry, ale jak miejsce zdobedzie to wtedy swoje robi. To jest za malo i tutaj kazdy trzezwo patrzacy na sprawe widzi luke do zalatania. Tak czy inaczej w tym momencie nalezy na niego stawiac i Schuster wyraznie daje mu do zrozumienia, ze w niego wierzy. Nie mozna oczekiwac cudow, ale nieraz jeszcze zaskoczy. Sneijder moze pelnic role tej postaci numer dwa w srodku pola, ale nie widze go jako mozgu i tylko dlatego jest jak jest. Zwroc jednak uwage jak rozni sie postawa Realu kiedy jest sam Guti od tej gdy jest i Guti i Sneijder, gdy moga sie wspomagac. Nie traktowalbym skladu Realu, jako za slaby. Nie potrzeba nam wielu zmian. Wystarczy solidny zmiennik na prawa obrone, ktos kto bedzie mogl z powodzeniem zajac miejsce Gutiego, ktory lepiej gra wchodzac z lawki :P i ewentualnie jakiegos DM'a gdyby Diarra odszedl, czy tez wedle uznania solidnego rezerwowego napastnika czy stopera, gdyby kontuzje nie odpuszczaly. To wszystko i w wiekszosci sa to zmiany na lawke, bo pierwszy sklad, gdy wszyscy sa zdrowi wyglada naprawde fajnie. Potrzebny tylko jeszcze jeden kreatywny pomocnik, aby trudniej bylo nas zneutralizowac. Reszte musi zalatwic zgranie, poswiecenie i odpowiednia taktyka. Niestety samymi nazwiskami sie nie wygrywa, co doskonale widzisz na przykladzie Barcelony, gdzie potencjal wykorzystywany nie jest. W Realu tez jeszcze nie jest. Sa jednak podstawy do tego, by sadzic, ze bedzie. Potrzebujemy tylko kilku niewielkich zmian, aby calkowicie pozbyc sie luk. Ten sezon mozemy spokojnie ugrac tym co mamy. I o nasza stabilnosc sie nie musisz martwic, bo pewni pilkarze na pewno nigdzie nie odejda, a Guti mam nadzieje, ze znajdzie sobie godnego konkurenta do miejsca w wyjsciowym skladzie. Na razie nie mowi sie o graczach na ta pozycje, Ballacka traktuje z mocnym przymrozeniem oka, bo raz, ze to rozwiazanie na krotsza mete, a dwa, ze to chyba nie tego nam trzeba. Mozliwe, ze wroci Granero. Pewnie nie bedzie graczem kluczowym, a na pewno nie z marszu, ale solidnym rezerwowym na srodek pomocy byc na pewno moze. Potrafi szanowac pilke. Nie ma co teraz gadac o transferach, bo to nie jest wlasciwy moment. Po sezonie Real podejmie odpowiednie kroki. A poki co interesuje mnie jedynie Espanyol.

Wróć do „Hiszpania”