...Asteniu pisze:No jak ? Mam to rozumieć że Ronaldinho na środku pomocy nic nie gra i dlatego żadnego pożytku z niego by nie było ?
Operujemy chyba na innych poziomach abstrakcji. Rozpatrując dany problem staraj się brać równocześnie pod uwagę więcej zmiennych to może uda nam się kiedyś dogadać.
Sprawa jest banalna. Ronaldinho to napastnik. Gra jak napastnik. Jest cholernie ofensywnie usposobiony i największe zagrożenie sprawia atakując bramkę przeciwnika. Oczywiście potrafi świetnie podać, ale czy to wystarczający powód, aby wystawić w pomocy na środku boiska? Chyba nie bardzo. Pomocnicy mają nieco więcej zadań niż popychanie piłki do przodu i na boki. Wystawiając R10 w pomocy mamy dwa wyjścia:
1) Ograniczamy jego zapędy ofensywne rezygnując tym samym z jego największych zalet.
2) Pozwalamy grać swoje godząc się tym samym na to, że w środku pola raz za razem powstawać będzie luka bo Dinho znajdzie się pod polem karnym.
Ronaldinho mógłby grać jako bardzo ofensywny pomocnik, ale po co nam to? Równocześnie możemy zagrać klasycznym 3-5-8.


