Yukasz pisze:Kuszczak rzucił sie pod nogi Barosa przez co ten się przewrócił zahaczając o jego głowę
Brzydki Kuszczak wyhaczył pięknego Barosa - a ten go przeleciał, długi Ferdinand grał prawie jak Schmeichel a Ferguson prawie wyszedł z siebie i stanął obok. To by było ciekawe, jeden by poszedł na emeryturę a drugi dalej by prowadził United.
0:1, klęska, tragedia, obstrukcja, koniec marzeń o potrójnej koronie. Jednak Fergie potwierdził moje słowa - United ma świetną paczkę, ale gra w kratkę.



