Piękna sprawa. My gramy w piłkę, ale to Villarreal (do spółki z sędzią) prowadzi. Karny zasłużony absolutnie, ale kilka spalonych z totalnej dupy + brak czerwa dla Franco za uderzenie w twarz bez piłki Milito to trochę za dużo jak na 45 minut.
Mecz typowy w naszym wykonaniu. Niby mamy przewagę, ale nie gramy na tyle dobrze, aby poważnie zagrozić Villarreal a kiedy dodamy do tego jeszcze arbitrów wychodzi na to, że będzie ciężko o jakiekolwiek punkty.
Brawo dla Franco za akcję z której zrobił karnego. Mijał naszych jak chciał.


