FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 09 mar 2008, 21:57

Barca nie zasługuje na porażkę, mają inicjatywę, stwarzają jakies tam sytuacje. Ale ŻŁP groźnie kontruje. Przy tym karnym oprócz VV wine ponosi Milito [to chyba on był], który nie upilnował napastnika rywali. VV za dużo zrobić już nie mógł. Jakby tamten go minął - pewnie byłby gol.

Wróć do „Hiszpania”