Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 09 mar 2008, 22:46

Jedno jest pewne, w II połowie będą czerwone kartki :lol: Sporo brzydkich fauli, najgorsze jest to, że żółte kartki nie studzą zapędów co poniektórych. Świetny mecz Grygery, jaka brama :shock: No i świetna asysta. Treze się przełamał :) Obok Grygery bardzo dobrze Sissoko, szkoda tylko głupiej żółtej kartki. Dobrze też Camor ale coś mi mówi, że on nie dotrwa dziś do końca... Del Piero bez rewelacji. Ponownie można zadać pytanie: czy ktoś w tej drużynie potrafi dośrodkować??
Nie ma Molinaro i od razu lewa obrona wygląda lepiej :P Genoa w zasadzie bez naprawdę dogodnych sytuacji, u nas brakuje troche dokładności przed polem karnym, bo pare razy aż się prosiło o prostopadłą piłę na wolne pole do Davida. Sissoko też mając dużo miejsca na 20.metrze stoi i nie wie co zrobić z piłką, zamiast ładować na brame.

Ogólnie jest dobrze, szkoda tylko kartek. Na tym się zapewne nie skończy, bo u niektórych frustracja (lub jak kto woli chamstwo :P ) bierze górę. Niech się Camor opanuje, bo mu żyłka pęka. Dla pewności trzeba pyknąć jeszcze z jedną bramkę i spokojnie dotrwać do końca :]

aa Borriello na razie nie istnieje :P

EDIT:

No i koniec. W II połowie gra troche się uspokoiła. Od początku do ataku ruszyła Genoa, Borriello miał świetną okazję, strzelił... ręką (tak mi się wydawało) jednak Gigi pokazał klase i sparował na słupek. Ale kilkanaście minut później Juventus już spokojnie kontrolował sytuację na boisku nie pozwalając na wiele Genoi. Jedynie w 94' jeszcze dobra okazja ale napastnik gospodarzy z 5metrów wślizgiem obok słupka. W obronie bardzo dobrze Chiellini, no i Grygera, zwłaszcza w I połowie. Zebina też pozytywnie. W pomocy Camor, dla mnie piłkarz meczu, obok Grygery. Indianin pokazał kilka ładnych akcji, sztuczek, tylko jeszcze żeby bardziej opanowany był... :P Sissoko też bardzo dobry mecz, ale druga żółta kartka wisiała na włosku więc musiał zejść. Del Piero dobrze ale nic nadzwyczajnego. Cofał się po piłke, szukał gry ale za mało indywidualnych pojedynków. Treze dobrze pomagał w defensywie ale w ataku dostawał mało podań. Co miał, to wykorzystał ale za dużo nie miał :P Ogólnie troche niefrasobliwości w końcówce, bo można było dobić gospodarzy spokojnie, były okazje, wystarczyło nieco więcej skupienia, chęci, zaangażowani, a mniej zabawy. Jednak przy dwubramkowym prowadzeniu można wybaczyć.
Zanetti kontuzja :? Pewnie jakieś naciągnięcie, oby nic poważnego. Szkoda by było, bo Zanetti rozgrywa bardzo dobry sezon.
Cóż więcej powiedzieć. Viola straciła punkty, więc zwycięstwo cieszy podwójnie. Zasłużone zwycięstwo, bo Juventus był dziś lepszy. szkoda tylko kartek, bo kolejne zawieszenia nie są nam potrzebne ale to był mecz walki. Po dobrej grze, wygraliśmy na trudnym terenie 0:2. Dobrze jest :]
Ostatnio zmieniony 09 mar 2008, 22:46 przez maestro, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”