Mourinho witaj? Dla mnie prawie pewny, chociaż nie jestem do niego przekonany.
Dziwne trochę uczucie bo Mancini był już tyle czasu w Interze. To nie to samo co kiedyś, kiedy trenerzy byli zmieniani praktycznie co sezon. Od początku byłem jego zwolennikiem i był tylko jeden moment kiedy straciłem cierpliwość. Było to po przegranym dwumeczu z Villarreal, ale po kilku dniach ochłonąłem.
GRAZIE MANCIO


