Kandydatów jest na pewno kilku. Zdecydowanym faworytem jest Mourinho, który od kilku miesięcy już nie pracuje i tylko wyczekuje na oferty z Włoch czy Hiszpanii. Poza tym jego pochlebne wypowiedzi o Interze i podobne ze strony Morattiego w stronę Portugalczyka.
Benitez – na razie jest trenerem Liverpoolu. Podobno ma jakiś konflikt z amerykańcami i być może odejdzie po sezonie. Ostatnio się wypowiadał, że chciałby poprowadzić jakiś czołowy włoski klub. Jednak jeśli wygra Ligę Mistrzów lub dojdzie chociaż do półfinału i ugra czwarte miejsce w lidze to raczej zostanie na swoim stanowisku.
Prandelli – niby dobrze pracuje w Fiorentinie, niby go chwalą, ale tak naprawdę on ma już 51 lat i nic nie osiągnął. Chyba nie tędy droga.
Lippi – zdecydowanie nie wchodzi w grę. Jego przygoda w Interze to było jakieś nieporozumienie. Nasprowadzał szrotu za grubą kasę i tyle go widziano.
Być może będą jeszcze spekulacje na temat Rijkaarda, Ancelottiego, Ericssona czy Spalettiego, ale to raczej mało prawdopodobne opcje.


