Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
DarkSnake
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 20 maja 2006, 14:23
Reputacja: 0

Post autor: DarkSnake » 12 mar 2008, 15:14

Wczoraj nie zagralismy zle, ale zadnych przebojow tez nie bylo. Gdybysmy chociaz wykorzystali te niezwykle dobre okazje na strzelenie bramek, to bylibysmy w innych nastrojach. Zbytnio zawiedziony porazka nie jestem, bo wiedzialem, ze ciezko bedzie zdzialac cuda, kiedy 1 mecz przegralismy 0:2. Brawa natomiast naleza sie naszym kibicom, dopingowali do konca i podtrzymywali pilkarzy na duchu nawet, kiedy bylo juz wiadomo, ze to nasz ostatni mecz w tej edycji LM.
Przynajmniej gra wczoraj jakos wygladala. Mancini nie wystawil specjalnie ofensywnego skladu ale to pewnie dlatego, ze utrata 1 gola znaczyla dla nas automatycznie koniec marzen. Tak czy siak tragedii nie ma.
Jednak deklaracje Manciniego sprawiaja, ze dzis czuje sie bardzo smutno i mam podly humor. Bardzo lubilem Roberto, od poczatku w niego wierzylem i nigdy nie przestalem. Dzieki niemu znow zaczelismy wygrywac, nasza gra byla wysmienita. Caly 2007 rok rzadzilismy, kto by nie wszedl na "ring" dostawal od nas K.O w ladnym stylu. Nieszczescie spotkalo nas w LM ale mozna sie wtedy bylo tlumaczyc pechem. Druzyna zmienila sie od poczatku obecnego roku. Po przerwie swiatecznej przestali grac tak jak nas do tego przyzwyczaili. Nastapil spadek formy widoczny golym okiem. Zaczelismy gubic punkty w Serie A no i lekcja od The Reds. Nie wiem czym to jest spowodowane ale przeciez nie da sie wygrywac w nieskonczonosc, kazdy w koncu dostaje zadyszki. Mialem nadzieje, ze juz niedlugo zlapiemy drugi oddech i wszystko wroci do normy.. A tu niestety Mancio deklaruje swoje odejscie po zakonczeniu sezonu :( W/g mnie jest to trener JUZ bardzo dobry, a BEDZIE jeszcze lepszy. Ciagle zdobywa doswiadczenie. Przywiazalem sie do niego, polubilem go. Nawet wydaje mi sie, ze stal sie w srodku po czesci jednym z nas, Interistow.
Narobil sobie wielu wrogow, bo obecnie jestesmy nielubiani, jakies idiotyczne porownywanie nas do Juventusu Moggiego i wymyslanie ideologii, ze pomagaja nam sedziowie. Tylko dlatego, ze bledy arbitrow na nasza korzysc sa brane pod lupe i naglasniane a zadne inne NIE. Sedziowanie nie stoi na najlepszym poziomie w Serie A ale to przeciez nie nasza wina, a pomylki zdarzaja sie na korzysc kazdego. Trzeba miec zle w glowie, zeby tego nie widziec ale na swiecie jest duzo pajacow i tak niestety zostanie. Mancio juz pewnie jest tym wszystkim strasznie zmeczony.
U mnie pozostanie zal i smutek po Roberto, jednoczesnie zycze mu wielu sukcesow, za granica oczywiscie :P
GRAZIE MANCINI !!! :(
Co do naszych poprzednich trenerow typu Lippi, Zac czy Tardelli to nie bede sie wypowiadal, wtedy rzeczywiscie byly powody aby nasi wrogowie sie z nas nasmiewali i kazdy to widzial. Przezylem rozne historie w Interze, roznych trenerow i boje sie, ze znow w klubie bedzie sie zle dzialo. Oby nie. Jako nastepce chcialbym oczywiscie Jose Mourinho. To swietny trener. Obawiam sie tylko gruntownej przebudowy druzyny, uwazam, ze wystarczy tylko kilka minimalnych korekt. Wierze, ze Moratti wyciagnal wnioski z lekcji z przeszlosci i juz nie pogorszy sytuacji w klubie. Facchetti i Mancini poukladali Inter jak nalezy, nie mozna tego zmarnowac.
FORZA INTER!
Chlopaki nie moga oddac lidera do konca sezonu i sprobowac wygrac PW.
Dla nas, dla zarzadu i jeszcze ten jeden, ostatni raz, dla Roberto :(

Wróć do „Włochy”