Milan będzie musiał przez około 20 dni radzić sobie bez kontuzjowanego napastnika Filippo Inzaghiego, który przed meczem z Empoli nabawił się przepukliny pachwinowej. SuperPippo trzy tygodnie spędzi na leczeniu i delikatnych ćwiczeniach. Oznacza więc to, że Włoch nie zagra przeciwko Romie, Sampdorii, FC Torino i Atalancie. Do gry wróci najprawdopodobniej na początku kwietnia.
Inzaghi znowu się sypie, długo to on nie pociągnie. Ale to było do przewidzenia, Inzaghi ma już 34 lata (w tym roku 35)
W lidze mało strzela (prawie wogóle). Więc chyba mu podziękują.
Ale "chyba" nie oznacza "na pewno"...
Wiadomo co z Didą? Bo od czasu jego kontuzji przed meczem z Arsenalem nie było (może były a ja nie zauważyłem) informacji na polskich serwisach o Brazylijczyku.



