Najpierw dał ciała, żeby nie powiedzieć dupy. A później kapitalnie 3 razy wybronił strzały Yakubu, Johnsona i Artety z wolnego.
Everton wygrywa większość pojedynków głowkowych, po jakimś stałym fragmencie mogą coś strzelić.
Mam nadzieje, że Viola nie zdobędzie przypadkowej bramki - szkoda by było.



