Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 13 mar 2008, 14:21

Zastanawiałem się czy jest sens podejmować polemikę w obliczu tak przytłaczających argumentów, ale jednak instynkt kamikadze zwyciężył.
masz duzo racji, ostatnio wszystko co złe to rzeczywiscie PiS, to oni wprowadzili na salony takich ludzi jak Lepper, Giertych i razem z nimi ich wybitnych kolegów takich jak Łyżwiński, Orzeczowski, Wierzejski.

Taki zbieg okoliczności, że tak PiS jak i Samoobrona i LPR zaistniały na arenie parlamentarnej w tym samym momencie. Trudno więc mówić, że to PiS wprowadził wymienionych przez Ciebie ludzi "na salony". Inna sprawa, że to są ludzie wybrani przez naród. Ktoś na nich zagłosował więc są oni reprezentantami całego narodu - również Twoimi.

Żebyś się nie musiał wysilać - tak wiem chodzi Ci zapewne o koalicję i dojście do realnej władzy Samoobrony jak i LPR. Mógłbyś wskazać z kim PiS miał wziąć odpowiedzialność za kraj? Druga kwestia przeanalizuj sobie ile głosów miał PiS w sejmie poprzedniej kadencji i ile ministerstw oddał koalicjantom, a ile oddała PO w aktualnym sejmie. Jak dla mnie uderzające jest, to ile PSL zdołał wyrwać PO.
Z takiej partii jak PiS "wywodzi" się wasz wybitny prezydent L. Kaczynski.

Nasz prezydent, mój i twój tak samo jak L. Kaczyński jest prezydentem Adama Michnika czy Leszka Balcerowicza. Jesteśmy obywatelami RP i Lech Kaczyński wybrany większością głosów w pełni demokratycznych wyborach jest Prezydentem Polski a tym samym Polaków.
Sawyer pisze:Oraz jego brak, który zatrzymał się na połowie XIX wieku. Nie ma konta, komorki, nie potrafi obsluzyc komputera, mieszka z matka i spi z kotem.

Brak? chyba brat, jakoś ciężko mi uwierzyć, że to literówka biorąc pod uwagę, gdzie na klawiaturze jest k a gdzie t. Może jestem człowiekiem małej wiary.
Do rzeczy jednak. Przedstawiasz obraz kogoś kto nie wpisuje się w stereotyp lidera w XXI wieku. Nie wpisuje się, ale jednak premierem został. Jest liderem największej drugiej co do poparcia partii w Polsce. Jednym z najbardziej wpływowych ludzi w tym kraju.

Jak dla mnie premier może nie mieć konta czy komórki. Najważniejsze, żeby dobrze rządził. Jak widać na twoim przykładzie dla anty - PiS najważniejsze są jednak "dodatki". Jak dyskutować to poważnie, a nie o tym że guzik odpadł czy telefonu nie ma.
Sawyer pisze:To Rydzyk popiera PiS, i ludzie zwiazani z PiSem na kazde zawolanie leca do Torunia i klęczą przed Tadeuszem.
A mógłbyś to rozwinąć? O ile się orientuję to lepiej mieć więcej zwolenników niż mniej. Więc tutaj widzę plus. To kwestia Kościoła, że redemptoryści popierają PiS. To w żadnym stopniu nie jest problem PiSu, że ma poparcie. A co do klękania. To o ile mnie pamięć nie myli to ustawa antyaborcyjna, której zwolennikiem jest Rydzyk, przepadła też głosami PiSu. Wtedy to Marek Jurek odszedł z PiSu i założył swoją "partię".
Sawyer pisze:To Ziobro rozwalał laptopy

Ten lappotpo co ot na konferencji prasowej powstał z martwych?
Sawyer pisze:ograniczająca rozwój Polski,
Mógłbyś przedstawić wyniki gospodarcze, jakieś rankingi cokolwiek weryfikowalnego co udowadniało by twoją tezę? Nawet PO przyznawała, że PiS źle nie wpływał na gospodarkę - twierdzili, że gospodarka tak dobrze się rozwija bo PiS się za nią jeszcze nie wziął. A Ty tutaj nagle z takim zarzutem, że PiS zatrzymywał Polskę w rozwoju. Ciekawe, chętnie poczytam te wyniki (jakieś tam notowania WiG20, HDI, rankingi podatności i powszechności korupcji, etc).
(L)oczkerson pisze:oprecyzować funkcjonowanie poszczególnych organów Unii i nie ma nic wspólnego z nażucaniem Polsce innej konstytucji, bo w myśl prawa międzynarodowego ten dokument nie może być konstutucją, bo taka forma dokumentu jest przynależna do państwa a nie organizacji międzynarodowe

Zachęcam do lektury konstytucji polskiej, konkretnie punktu mówiącego o możliwości zrzeczenia się części uprawnień na rzecz organizacji międzynarodowej. Krótka acz pouczająca lektura.

Zachęcam też do lektury "Konwencji Wiedeńskiej o prawie stanowienia traktatów". Cały twój wywód o nazwie konstytucja jest śmieszny. W prawie międzynarodowym nie ważne są z gruntu nazwy. Po co zajmować się tym jaką nadamy nazwę dokumentowi ustanawiającemu organizację międzynarodową? Ważne jest to co jest w tym dokumencie, jaka jest jego treść.
(L)oczkerson pisze:Już nie wspominając o tym że nikt Polsce nie ogranicza Suwerenności zawnętrznej (czyli tej, która polega na braku możliwości wpłynięcia na państwo za pośrednictwem organizacji międzynarodowych) czy wewenętrzenej (niezależna władza sama podejmująca decyzje)
Co za bzdura. Przepisy wewnętrzne unii ograniczają suwerenność we wszystkich aspektach. Negowanie tego jest na poziomie zaprzeczania, że Ziemia jest okrągła.
Przepisy odnośnie higieny pracy, wszelkie programy dot. ochrony środowiska, etc

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”