Pechowo czy nie pechowo, w przebiegu dwóch meczów byliśmy zdecydowanie lepsi. I to HSV zasłużyło na awans do następnej rundy. A taka porażka, zdecydowanie bardziej boli.Michał M pisze:Pechowo, że trafiliście akurat na Leverkusen. No ale macie teraz dodatkową motywację, żeby ich wyprzedzić w BL
Leverkusen nie jest wcale lepsze. Mieli po prostu dużo szczęścia. Szczerze to z taką grą, jaką zaprezentowali ciężko będą mieli w dalszych fazach, nie wspominając o wywalczeniu trzeciego miejsca.
Prawda jest jednak taka, że HSV samo sobie winne. Kompany niepotrzebne zawieszenie, głupie błędy w obronie. Mathijsen z Reinhardtem zagrali jak zupełni nowicjusze.



