Teraz dlaczego Chelsea. Z prostego powodu, Benitez ten zespół ma rozpracowany jak żaden inny i jeśli mamy trafić na kogoś z Anglii, na co jest spore prawdopodobieństwo to najlepiej dla Liverpoolu byłoby gdyby to była Cheslea właśnie. Po za tym wyeliminowanie 3 raz z rzędu londyńczyków z Europy byłoby nieocenione
Roma dlatego, że darze sporą sympatią ten klub jeszcze od czasów Batistuty i z chęcią zobaczyłbym ten dwumecz, chociaż zdaje sobie sprawę, że łatwo by nie było.
Schalke, bo jest bez obrazy dla kibiców chyba najłatwiejszym rywalem, który pozostał (chociaż się mówi że na tym etapie niema łatwych przeciwników). Wyjazd do Turcji raczej na dobre nie wyjdzie żadnej z drużyn i wydaje mi się, że jeśli ktoś już sprawi niespodzianke w tych ćwierćfinałach to będą to właśnie Turcy.



