Doskonale wiemy co mówi Laporta, ale wiadomo również jaki jest cel tych słów. Chodzi o poparcie dla trenera, którego w trakcie sezonu po prostu nie może zabraknąć. To normalne, że prezydent powinien wspomagać trenera darząc go zaufaniem bez względu na wyniki. To nie znaczy jednak wcale, że po sezonie Joan nie zrezygnuje z usług Franka. Nie odbędzie się to na zasadzie wyrzucenia Ryjka tylko wspólnej decyzji trenera i prezydenta. Naprawdę uważasz, że Laporta nigdy nie zwolniłby Rijkaarda? Nigdy bym się pod tym nie podpisałDominoWalcz pisze:Aczkolwiek Laporta wspominal, ze Ryjek odejdzie tylko na wlasne zyczenie, bo on go nie zwolni.
Rozumiem to, ale nie wszystkie zagrywki jestem w stanie spokojnie znieść. Już sobie wyobrażam ewentualne wypowiedzi pomeczowe Mou na temat postawy arbitrów. Rzeźnia.Wilmore pisze:IMO to pajacowanie jest jedną z największych zalet Portugalczyka - nie lubię go jako bufona, ale dzięki takiemu zachowaniu piłkarzom pracuje się na treningach sto razy lepiej - a teraz piłkarzom Barcelony przyda się odpoczynek od reflektorów i mikrofonów, a skupienie się na treningach.


