Franz, jesteś zajebisty. Po każdym meczu Legii wbijasz na forum za 2 dni i piszesz jak to się nie zajebałeś w cztery dupy, bla bla bla, a Pezetowi zarzucasz taki styl życia. Wiem nie napisałeś tego bezpośrednio, ale Pezet rapuje o tym co go otacza, o swoim życiu. Ty uważasz że jego teksty są proste. Nie są proste, ale na pewno prawdziwe.franz pisze:Jeździ trabantem i nie rapuje o chlaniu i dymaniu, ale ma szansę na poprawę.
El Siete, nie odpowiedziałeś jeszcze na moje wcześniejsze pytanie. Wciąż nie podałeś argumentów.
El Siete pisze:.komercja w moim zamyśle polega w tym przypadku na fakcie iż nie jest to płyta na której nie dominują przemyslane rzeczowe ŻYCIOWE teksty jak to bywa w konkretnym rapie dla mnie to co zrobił Pezet to szczeniactwo, które może sie podobac jego fanom ale ja słuchając rapu od 95r. moge śmiało powiedziec że ta płyta jest zwyczajne słaba.
Masz dziwne pojęcie o rapie. To że słuchałeś go sobie w 95 r specjalnie mnie nie rusza. Znam kawałki z tamtych czasów i nie są one wcale lepsze od tych, a nawet powiedziałbym że gorsze. Ciągłe smuty o biedzie. Oczywiście chodzi mi tu o nasz rynek. Np w USA jest odwrotnie. Teraz to istna komercha, a kiedyś był hip hop.
Guru do mnie nie przemawia.kulekfcb pisze:
To jest gość
jeszcze jeden z jego lepszych kawałków-->



