"Sweet", jak mawia Cartman. Trafiliśmy na najsłabszego, teoretycznie, rywala. Niemcy na pewno nie wyjdą tylko "dopełnić formalności", ale powinniśmy ich pokonać bez wielkich problemów - zwłaszcza że rewanż gramy u siebie. Ogólnie teraz to "Alleluja i do przodu".
Nie podejmuję się typować kto zwycięży w drugiej parze do tego półfinału, ale wolałbym aby była to Roma. I to bynajmniej nie dlatego że uważam ich za słabszego przeciwnika niż MU, ale z całej angielskiej ligi jedynym klubem który wywołuje u mnie jakiekolwiek pozytywne uczucia, jest Arsenal. Dlatego też chciałbym zobaczyć w drugim półfinale parę Arsenal-Fener. Chociaż szanse na to za duże nie są.



