Bez przesadyEbi pisze:Nawet po pierwszym dobrym meczu już wszyscy mówili, że w ćwerćfinale jest ekipa z Portugali.
Co do losowania:
Wybuchnąłem gromkim śmiechem, gdy zobaczyłem w rekach Dasaeva karteczke "Manchester United". Liczyłem na Schalke, ew. Fenerbahce. A tu wielki rewanż. Cóż, mam nadzieję, że trzech dwumeczów z rzędu Diabły z nami nie wygrają. A tak poza tym nie rozumiem tego hurra-optymizmu wiekszosci kibiców ManU. W zeszłym sezonie kibice Lyonu nas lekceważyli, dostali bęcki. Potem wy nas lekceważyliście - dostaliście nauczke w pierwszym meczu i już byliście ostrożniejsi z prognozami na rewanż... Teraz Real przegrał 2-1 i już słyszałem zewsząd, że "na 90% awans Realu" i takie tam. A tu znowu zonk. Zwłaszcza że ekipa Spallettiego jest w tym roku bardzo mocna, na pewno jeszcze mocniejsza niż przed rokiem. I nabrała doświadczenia.
Z innych par, niesamowite szczęście mają Barca i Chelsea - najpierw słabi rywale w 1/8, teraz w ćwierćfinale. Choć trzeba mieć nadzieje, że uda sie Turkom lub Niemcom zrobić niespodziankę.
Fajna jest angielska para, tam liczę na Arsenal. Podoba mi się w tym roku ekipa Wengera. A poza tym emocjonującym półfinałom Chelsea - Liverpool mówię stanowcze NIE.
W finale Arsenal - Roma.
EDIT
Niektórym nie wiem czy by pomogłoYukasz pisze:Im naprawdę przyda się jakby ktos ich sprowadził na ziemię dzieki czemu może poznaliby takie trudne słowo jak 'pokora'.



