Nie trzęsę, nie trzęsę a tym bardziej jak ochłonąłem. Bo w sumie jak sie tak zastanowić to niezależnie od rozstrzygnięć lepiej że Roma trafiła na MU niż np taki Arsenal który poziom prezentuje podobny a zupełnie nie wiemy czego się po nich spodziewać. MU mamy rozpracowane (a oni nas), mamy się za co rewanżować a oni mogą nas zlekceważyć choć nie muszą bo chcą wygrać LM. Do tego po niemałym sukcesie w poprzedniej rundzie i wyeliminowaniu Realu po którym było dużo radości poznaliśmy swoją siłę lecz teraz nikt nie będzie myślał że skoro pokonaliśmy Real to co to nie my. Wszyscy pamiętają jak prowadząc u siebie 2:0 zamiast dobić MU straciliśmy bramkę bo wkradło się rozprężenie. Do tego ten nieszczęsny rewanż więc mam nadzieję że ekipa będzie rządna rewanżu (w grupie też była ale się nie udało lecz paradoksalnie to może być kolejnym plusem Romy) i skupiona przez 200 min grając w nich na 200%. Myślę że nawet przy dużej zaliczce z I meczu (tak sobie głośno myślę) nikt nie będzie spodziewał się łatwego rewanżu. Jakby zaś w pierwszym meczu nie poszło to z drugiej strony istnieje obawa że nikt nie będzie wierzył w końcowy sukces mając na uwadze dobrze znanego nam rywala. Jak pisałem - Roma może tylko miło zaskoczyć, blamażu sie nie spodziewam.czeher pisze:Yukasz juz trzesie portkami ......... Laughing
Wtedy Sevilla miała ich 'z błotem zmieszać' więc pewnie odpadną.czeher pisze:Tez cos czuje ze to Fenerbahce moze namieszac


