Wiedziałem. Wiedziałem, że to będzie Roma. Cholernie trudny rywal.
Nie twórzmy stereotypów. To, że kilku gówniarzy na stronie poświęconej MU się popodniecało, że w zeszłym roku rozjechaliśmy ich 7:1 nie znaczy, że będzie kolorowo.
Ja tam z losowania nie cieszę się wcale. Roma była obok Arsenalu i Barcy jedną z trzech drużyn, na którą szczególnie nie chciałem trafić. Powtórki sprzed roku na pewno nie będzie. Całe szczęście, że rewanż gramy na OT bo na wyjazdach w LM gramy zazwyczaj słabo. Mam nadzieję, że Alex i Scholes wyciągną wnioski z zeszłorocznego meczu na Olimpico. Skończyło się na 2:1 ale wszyscy chyba wiedzą, że to nie oddawało tego co działo się na boisku. Mecz w Rzymie może być kluczowy. Ważne żeby coś strzelić i nie przegrać 2 bramkami. Nie rozumiem tak wielkiego optymizmu co niektórych. Z Włochami zawsze gra nam się ciężko a Roma w ciągu roku, w moich oczach, wykonała bardzo duży progres co pokazał chociażby dwumecz z Realem. Na dwumecz z nami będą z całą pewnością zmotywowani na 110% i zrobią wszystko żeby zamazać wynik meczu sprzed roku. Będzie bardzo ciężko ich wyeliminować aczkolwiek jest to do zrobienia i liczę, że zagramy w 1/2.
Arsenal - Liverpool. Druga bardzo ciekawa para. Jestem za Arsenalem i mam nadzieję, że poradzą sobie z LFC. Drażni mnie już trochę, że rok w rok Benitez ma ekipę, która tak świetnie sobie radzi w LM a w lidze walczy do końca o 4 miejsce. Po cichu marzy mi się finał Arsenal - MU ale do tego jeszcze bardzo daleka droga.
Chelsea i Barca w tym sezonie wyjątkowo farciarskie. Najpierw Olympiakos i Celtic teraz Fener i Schalke. Jeśli Anglicy albo Hiszpanie nie sprostają rywalom to będzie to dla mnie megasensacja tym bardziej, że i jedni i drudzy grają rewanże u siebie, choć pewnie wszystko będzie jasne już po pierwszych meczach. Ech.
A ten ktoś z herbem Arsenalu co stronę wcześniej nazwał MU czerwonymi małpami chyba powinien być obdarowany WP, prawda?



