Pewnie będzie podobny mecz do tego z Milanem na Emirates, tylko ze my bedziemy mieli mniej okazji [bo Liverpool będzie lepszy w destrukcji, niż był Milan] no i trzeba będzie jednak wykazać się skutecznością. Na szczęscie w tym sezonie, w przeciwieństwie do lat ubiegłych skuteczność to nasz najmniejszy problem [gorzej z kontuzjami, choć już pomału racaja wszyscy].
Do gry wrócił Robin - do meczu z Liverpoolem [o ile się znów nie złamie] powinien "wejść w grę", do tego Tomas też powinien do kwietnia wrócić.
Będzie dobrze
Opłacało się awansować do 1/4
Mam nadzieje, że TVP stanie na wysokości zadania i nie zgłupieje do reszty.
W środę 2 kwietnia :
Fener - Chelsea
Arsenal - Liverpool
Jak pokażą Chelsea to chyba się wybiorę na Woronicza



