Akurat my musieliśmy trafić na siebie. Liczyłem na kogoś z kontynentu. Z angielskich drużyn to najbardziej nie chciałem trafić na Manchester. Liverpool znowu będzie głównie walczył w LM, bo to im tylko pozostało, więc łatwo nie będzie. W ostatnim czasie źle nam z nimi nie idzie i liczę na awans.
Chelsea- Fenerbahce
To przewidziałem.
Barcelona- Schalke
Katalończycy trafili na najłatwiejszego rywala. Niedawno Celtic, teraz Schalke. Trzeba przyznać, że w tym roku ładnie im się układa. Tym bardziej, że do gry nie będzie zdolny Messi, a to spore osłabienie.
Manchester- Roma
Bardzo ciekawy pojedynek. W sumie grali ze sobą ok temu, ale chcę zobaczyć jak teraz poradzi sobie Roma. Wyeliminowali Real, wygrywając obydwa spotkania... Manchester na pewno jest faworytem, ale Romy bym nie skreślał.
półfinały:
Barcelona- Manchester
Arsenal (mam nadzieje)- Chelsea
Finał:
Arsenal- Barca
Zwycięzca: Arsenal
dziękuję za uwagę.



