Wiem.mete pisze:on nie musilaby byc koniecznie rezerwowym to jest dobry pilkarz i moglby powalczyc o miejsce w skladzie i wytwotzyla by sie walka o miejsce w skladzie co by napewno dalo pozytywny skutek bo teraz nie ma kto grac wiekszosc zawodnikow nawet bez formy wie ze bedzie gralo.
Ale Gattuso i Ambrosini grają w pierwszym składzie z definicji u Ancelottiego. Bez cudów, nie posadzi któregoś z nich na ławce, żeby stawiać na Flaminiego, macie złudzenia?
Poza tym mamy przejść na grę jednym DP. Wtedy na ławce siądzie Ambrosini i... Co wtedy? Flamini trzecim DP?
Francuz naprawdę musiałby być totalnym idiotą, żeby się na to zgodzić.



