maestro pisze:Bo piłkarze Romy przechytrzyli chyba samych siebie Razz Jeden piłkarz ustawił piłke w narożniku i tylko ją dotknął, po czym wbiegł do środka. Rzut rożny był wykonany ale piłka stała w narożniku. Potem podbiegł do niej inny piłkarz i się z nią zabrał Wink Na pewno celowe zagraniem, chcieli zaskoczyć rywala. Jeśli tak było, to nie było tam niczego niezgodnego z przepisami, dlatego Romaniści się kłócili. To jedyne racjonalne wyjaśnienie Laughing
Kilka lat temu trener nas uczył takie zagrania właśnie przy rzutach rożnych i wolnych



