maestro pisze:Bo piłkarze Romy przechytrzyli chyba samych siebie Jeden piłkarz ustawił piłke w narożniku i tylko ją dotknął, po czym wbiegł do środka. Rzut rożny był wykonany ale piłka stała w narożniku. Potem podbiegł do niej inny piłkarz i się z nią zabrał Na pewno celowe zagraniem, chcieli zaskoczyć rywala. Jeśli tak było, to nie było tam niczego niezgodnego z przepisami, dlatego Romaniści się kłócili. To jedyne racjonalne wyjaśnienie
Tak właśnie było... Od początku było widać o co chodzi, no ale liniowy jak idiota zaczął machac chorągiewką. Tym samym pozbawił Romę sytuacji, z której mogła paść bramka



