Zgadzam się tutaj z obecnymi, chodź nie ze wszystkim ;]
Po pierwsze Ronaldo w ataku, ja rozumiem, ze chcemy pobić rekord, no ale ten typ najlepiej się prezentuje na skrzydle i jak wchodzi z głębi pola, a nie osamotniony na szpicy. Jego najwieksza siła jest szybkość, drybling, potrzebuje miejsca, a nie 5 obronców obok siebie.
Druga sprawa Rooney. Po pierwsze nie zgodzę się ze grał dzis słabo, grał dobrze. Rozdzielał piłki i to jest właśnie pozycja na której spisuje sie najlepiej i w tym jest kapitalny. Operuje za którymś z napadziorów, z głebi pola i rozdzielał piłki. Na szpicy wg. mnie on również może grać, co pokazał pod koniec zeszłego sezonu. Ale niestety w tym sezonie jego skutecznośc jest katastrofalna, wiec dlatego na szpicy nie może grać.
Tevez jak dla mnie również na szpice się nie nadaje bo jest za niski i za wolny. Po prostu Ferguson popełnił błąd nie kupując nikogo, a może po prostu zawierzył, że Saha nie bedzie miał tyle urazów...bo onn by tam pasował jak ulał.
Co do pomocy to Anderson ze Scholesem świetnie zagrali razem na Villa Park co wygraliśmy 4-1, ale poźniej kilka fatalnych wspólnych wystepów. Niestety, ale wg. mnie Ferguson jak ma za dużo zawodników to przedobrza. Taki Anderson był dziś cieniem tego co na jesienni, wg. mnie jest tego jedna przyczyna, brak pewności siebie spowodowanej tym, ze ostatnio nie grał z 2 tyg bo była rotacja <sciana> tak nie może być, ze co mecz inny środek pomocy. Potem sie dziwić, ze żaden ze środkowych nie jest w kapitalnej dyspozycji, jak ma być jak gra co 2-3 tyg?!?:/:/ Carrick prezentował się swietnie to samo Anderson i teraz tego nie widać, bo oni potrzebują gry gry gry. Jeśłi Ferguson nie postawi w końcu na którąś dwójkę, to czarno to widze, i żebyśmy się nie obudzili bez niczego w tym sezonie(chodź mam takie złe przeczucia). Szeroka kadra to plus, ale wówczas kiedy możesz dać odpocząc któremuś z grajkowi. Ale nie ciągła rotacja, widzimy jak na tym wychodzi Liverpool, chodź ostatnio nawet Benitez wybrał pierwszą jedenastke i nie rotuje. Obudź sie Fergie bo to sie źłe skończy.



