Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 16 mar 2008, 11:50

Van der Vaart pisze:Tak się chwaliłeś, że Bayern niepokonany, że Bayern nie stracił w ostatnich kilku ligowych meczach, że Bayern ma pewne mistrzostwo. A teraz?
Popierdoliło Cie? Nigdzie nie napisałem, ze mamy mistrzostwo, że jesteśmy niepokonani.
Idź leczyć kompleksy frustracie. Pa.
DRAWEK pisze:Hitzfeld chce szybciej chyba już klub opuścić
bo przegrał?
Niektórzy piłkarze go zawiedli. Zrobił jeden błąd- nie wziął Micho do Cottbus. To była kluczowa nieobecność.
Czekam również aż Lucio siądzie na ławie. Bo to co on wyprawia to rzechodzi czasami ludzkie pojęcie.
Zagraliśmy najsłabszy mecz sezonu. Gorzej niż z VFB, graliśmy jakbyśmy chcieli a nie mogli. Nawet Franck słabo zagrał.
Prawda jest taka, że powinniśmy z nimi wygrać, ale bez walki niestety nic się nie osiągnie. A Energie zagrało na 120% swoich możliwości. My nawet na 50% nie zagraliśmy. 0 zaangażowania.
Graliśmy praktycznie bez DMa, bo Ze Roberto widziałem, jak coś, to tylko z przodu. W defensywie niemal nic nie pomagał, to nie była gra do jakiej nas przyzwyczaił. Lucio to już w ogóle przegięcie. Objeżdżali go, pchał sie do przodu jak nie powinien. Niech ktoś mu powie, aby trzymał sie swojej połowy i broni dobrze, bo tego nawet nie robi dobrze. Wygląda to tak, że Lucio bez Micho na boisku prawie nie istnieje. A i jak jezscze raz bedzie sie pchał do wolnych, bo mu jeden na cały sezon wyszedł to chyba się przelecę do Monachium i powiem mu parę ciepłych słów.

VdV, jak tam HSV w UEFA Cup? Gramy ze sobą w półfinale, nie?

Wróć do „Niemcy”