Z jednej strony masz rację, z drugiej- nie. Skoro nie został wtedy podyktowany rzut karny można powiedzieć, że incydent był zgodny z przepisami. Jeszcze raz przypomnę- Diaby wybijając piłkę (w którą zresztą trafił) niefortunnie kopnął w nisko schyloną głowę Terry'ego. Do tego cała sytuacja miała miejsce podczas sporego zamieszania w polu karnym, więc o celowości zagrania mowy być nie możemetol pisze:A sytuacji z Terrym już nie pamiętam, ale jeśli został kopnięty w głowę to nie można przecież powiedzieć, że to było zgodne za zasadami. Zasady chyba nie pozwalają na kopniaki w łeb.



