Fakt. Król strzelców, który strzela bramki potykając się o piłkę, jak w meczu z Sosnowcem, to byłoby idealne podsumowanie poziomu OE. Myślę jednak, że Paweł czy Marek (czy już nawet Sikora, choć nie prezentował takiej regularności) bardziej zasługują. Ale kto wie, będzie mecz w Warszawie, może Brożek będzie przez 90 minut wąchał kurz za uciekającym w klasyfikacji Chinyamą.guru pisze:Szkoda mi Chinyamy, bo mógł dzisiaj dotrzymać kroku Brożkowi i Sikorze.



