Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 16 mar 2008, 22:20

cloner pisze:A co do pojedynków o krola strzelcow, to nie wiem czemu, ale jakos bardziej mi odpowiada w tym miejscu Chinyama badz Sikora, anizeli Brozek, czy Zienczuk.
Wisła zeszły sezon skończyła na ósmym, teraz ma dość dużą przewagę. Co się zmieniło? Cantoro robi mniej kółeczek, Pawełek broni lepiej od Dolhy, Cleber strzela więcej niż w zeszłym sezonie? Zmieniły się dwa czynniki; Brożek zaczął grać dojrzale (czytaj strzela 1/3 okazje, a nie 1/6, jak wcześniej czy jak obecnie Chinyama). Zieńczuk przed sezonem miał być do niczego, po rundzie jesiennej miał nie grać tak efektywnie, a tu skubany nie chce przestać nabijać w punktacji kanadyjskiej :/. Filarem na boisku miał być Niedzielan z Kosowskim, a jak się skończyło wszyscy wiedzą. Mowa o golach, więc nie będę porównywał jakie znaczenie ma Chinyama dla Legii, a jakie Brożek, ale tutaj też kiepsko wypada legionista.

To, że Chimyama w Legii wydaje sie jedyną osobą zdolną do umieszczenia piłki za białą linią między słupkami, jeszcze nie znaczy, że zasłużył na pichici :). Czy Rengifo w Legii radziłby sobie gorzej? W Polsce przebojowy to znaczy tylko, że ma dobra masę, dobrze się przepycha i szybki jest. Za granica, gdzie jest mnóstwo drogbopodobnych czarnych, by go zjedli :lol:.
guru pisze: Będzie powtórka z rozrywki, czyli 5:1.
Obudźcie sie, bo czasy się zmieniły. Teraz najlepsze wyniki jakie Legia kręci z Wisłą na Łazienkowskiej, to remisy.

Wróć do „Polska”