Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 16 mar 2008, 22:46

No i wymęczyliśmy, dosłownie...Ogromna determinacja z naszej strony, widoczna przy każdym kontakcie z piłką :P

II połowa dosyć ciekawa, pod dyktando Juve, utrzymywaliśmy się przy piłce, Napoli kontrowało ale w zasadzie Buffon 2 razy zmuszony do interwencji, z czego jedno ni to strzał, ni to dośrodkowanie. W sumie dzięki obrońcom, którzy zagrali dziś bardzo dobre spotkanie. Blokowali, czytali gre, no i przede wszystkim świetna asekuracja! Brawo, tylko tak dalej. Jednak cichym bohaterem tego spotkania dla mnie Sissoko, który kompletnie zdominował środek. Nie do przejścia dziś, łądnie podawał i przegrywał piłke ale przede wszystkim świetny w odbiorze i to czysto :shock: Tiago mówicie, że fajnie, a dla mnie jednak 2 prostopadłe podania i strzał to za mało. Poza tym przez II połowę grał niemal na równi z linią obrony :? Czy ktoś jeszcze miał wrażenie, że zamienił się rolami z Sissoko?? Oczekuję od Tiago trochę więcej w ofensywie, bo od tego on jest, od tego jest on ;) Może się troszke czepiam ale z taką grą i tak nie ma szans wygryźć w tym sezonie Zanettiego. Trezeguet mało widoczny, coś się leciutko zaciął nam Davidek... Del Piero zasłużył dziś na bramkę. Często grał nieco z tyłu ale dużo bardzo dobrych podań, których nie wykorzystywali raz Nedved, Raz Treze. Już na samym początku 2 połowy Alex kolejno wykłada piłke jednamu i drugiemy, a oni nie wiedzą co z nią zrobić, zamiast ładować petarde. 4 wolne i każdy niecelny :o To do Alexa nie podobne ale rozegrał bardzo dobre spotkanie, zabrakło tylko bramki. A i oczywiście fajna asysta ;) Iaquinta po raz kolejny jako joker :D Nie zdziwie się jak w przyszłym tygodniu na Empoli wyjdzie w pierwszej 11 zamiast Treze.
Zwycięzców się nie sądzi ale 3pkty bardzo i to bardzo wymęczone. Można było wygrać wyżej ale sporo mankamentów w grze. Dziś brakowało szczególnie wykończenia, bo sytuacje były. Czasem wyglądało to jak gra w bombe (? :P ) czy coś takiego: - Ty strzelaj! - nie, ty! - ok to podaj :roll: Poza tym sporo strzałów z główek (niestety niecelnych) ale wreszcie te dośrodkowania chociaż troszke zaskoczyły :)

Zasłużyliśmy na tą wygraną, rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie od obrony, przez pomoc i... 'na ataku kończąc' chciałoby się powiedzieć ale niestety trzeba wytknąć palcem fakt, że brakowało dziś wykończenia, a wynik powinien być wyższy co najmniej o 1-2 bramki. Ogólnie się cieszę, taką determinację chce widzieć w każdym meczu :)

Wróć do „Włochy”