Wiesz mniej więcej (przynajmniej mniej więcej) o co chodzi z przepisem o 'za wysoko podniesionej nodze'? Mido machał korkami na wysokości na której Clichy wyskakiwał (!) do pojedynku główkowego. Terry głowę schylił (!) na wysokość kolan reszty zawodników. Nadal nie widzisz różnicyboskigonzo pisze:Clichy dostal w ryja przypadkowo, niecelowo i jestes zbulwersowany. Terry byl pod respiratorem kilka minut i to juz jest walka o pilke a nie brutalny faul. [']
Ponownie- to Mido wpakował się na głowę Clichy'ego.boskigonzo pisze: To po co Clichy wpakowal sie pod noge Mido ?
Możesz mi wytłumaczyć dlaczego kartka się nie należała? Póki co Twoim jedynym argumentem jest to, że zagranie nie było celowe. Mogę go podważyć jednym zdaniem- faul Taylora na Eduardo również nie był celowy a kartka i tak się należała. A teraz ja podam kilka argumentów dlaczego kartka się należała:boskigonzo pisze:Bo sie nie nalezala .
-przepis o o 'za wysoko uniesionej nodze'
-zagranie było niebezpieczne
-przeciwnik został kopnięty w twarz (!) korkami (!)
Myślę, że tyle powinno wystarczyć
W takim wypadku zauważ, że Mido nie powinien machać nogą na takiej wysokości. Mógł to zrobić klatką bądź głową.boskigonzo pisze:Mido machnal ta noga na te 180 cm raczej nie po to zeby skopac Clichemu glowe , tylko po to zeby przyjac pilke . A jesli uwazasz ze przyjmowanie pilki, walka o nia jest "zlem" , albo ze takie rzeczy to tylko w siatkonodze to przykro mi kolego
Chciałbyś kiedyś na boisku dostać korkami po twarzy (i to podczas główkowego pojedynku!)? Nie sądzę. I nie mów, że coś takiego jest wliczone w ryzyko, bo po prostu nie jest.boskigonzo pisze:Powtarzam jeszcze faul na Clichym , faul Diabiego i jeszcze setki i tysiace tego typu fauli nie zasluguja na czerwo. Nie bylo to celowe . Koles chcial przyjac pilke , a ze nadzial sie na czyjs ryj to przypadek



