Jakiegoś Lucio. Co by o nim nie mówić, to nie należy do absolutnej światowej czołówki.Akarin pisze: jakiegoś Lucio?
Wiesz o którym mówimy?
Wiem, lubicie go i cenicie, ale 20 milionów za niego mógłby dać tylko Mijatovic, i to po paru flaszkach śliwowicy.



