No, ale 2-3 metr to zawsze lepsze przyjęcie niz w trybuny. Trzeba jednak oddać, że Rosjanie nie pokazali niczego wybitnego tego dnia. Oczywiscie nie ujmuje nic AZS-owi.Karmelinho15 pisze:Częstochowa przyjmowała te piłki głownie na 2-3 metr
W zasadzie to jednak pisze tylko po to by się pochwalić, ze jednak zarezerwowałem bilet na sobote na Final Four w Rzeszowie i na żywo zobacze Murilo, Andre i cala reszte. Szkoda, że nie bedzie Ricardo, bo to miała byc ta wisienka na trocie ale ok. Nie mogłem sobie odmówić, jak sobie pomyślałem że bede ogladał ich w TV i stwierdziłem, że słaby ze mnie kibic/analityk. Tak wiec jedyna szansa by podbić do mnie o autograf



