To masz złe informacje.Akarin pisze:Ancelotti zadzwonił dopiero do Francka, jak ten był już z nami ugadany i wszystko było niemal dopięte. Wtedy sobie przypomniał i chciał go namówić do zmiany decyzji. Niezbyt uczciwie, ale nic się nie stało.
Jak z Luca i Milanem było to sam już nie wiem. Slyszałem parę wersji, wiec nie do końca się orientuję.
Obaj mieli podpisane wstępne umowy z Milanem i już byli gotowi do przyjazdu, gdy prezes anulował ich transfery. Dopiero wtedy skorzystali z planu B.
A o tym to już zdecyduje zarząd i nowy trener.Akarin pisze: Jeśli Luca będzie do kupienia to najwcześniej w 2010 roku, na rok przed końcem kontraktu.
Ale w Milanie go nie widzę - chciałbym go, ale nie damy rady go ściągnąć.



