Myślę, że w przypadku, gdy Kalac nie zagrałby w środę (a raczej Ancelotti nie będzie ryzykował poważniejszego urazu bramkarza i da mu odpocząć jedną kolejkę) to w bramce pojawi się Dida. Na tyle jest zdrowy, że trener postawi na niego w meczu z Samp.
Oprócz tej złej wiadomości z obozu Milanu dochodzą również pozytywne sygnały o kontuzjowanych graczach. Prawdopodobnie do dyspozycji trenera będzie Kaká i Seedorf, którzy doznali kontuzji w ostatnim meczu rossonerich, oraz do kadry powracają Jankulovski i Nesta. Nie jest źle...mam nadzieję, że to dobry znak.


