Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 19 mar 2008, 22:46

Tradżedi :?

O tym meczu trzeba szybciutko zapomnieć. W oczy od razu rzucają się absurdalne zmiany Ranieriego. W momencie, gdy brakuje kreatywności, podań w pole karne, a do tego łatwo oddajemy środek pola, to Ranieri zdejmuje Tiago (który rozgrywał dobre spotkanie) i wprowadza Trezegueta. Ba! zdjął jeszcze Camora, który chyba jako jedyny dośrodkowywał :roll: Na boisku za to zostali bezproduktywni Hasan i Nocerino... oraz bardzo zmęczony Del Piero. Efekt był taki, że w ostatnich 20min Treze i Iaquinta chyba nie dotknęli piłki :shock:
W ogóle fatalna taktyka na to spotkanie. Po I połowie Empoli miało przewage w posiadaniu piłki. W II połowie my ją posiadaliśmy ale nic z tego nie wynikało. Ba, to Empoli miało więcej sytuacji... Nasza taktyka opierałą się na wrzucaniu dłuuuuugich piłek od obrońców gdzieś tam do napastników, a że gospodarze potrajali nie raz krycie, to przynosiło to zajebisty efekt. W ogóle brak strzałów z dystansu, brak dośrodkowań, prak pkmysłu, brak wszystkiego :? Nie chce remisować z Empoli kosztem Interu. Z Interem będzie bardzo ciężko, a dziś punkty stracił Milan i Viola, Roma też trudny mecz. Nasi piłkarze przeszli obok meczu, nie było widać nawet tej determinacji co w poprzednich spotkaniach.

Buffon nie miał dziś sytuacji, żeby się wykazać. Obrona zagrała dobrze, zwłaszcza środek, dobrze też Zebina, fatalnie Molinaro. W pomocy nieźle Tiago, Camor pare razy szarpnął, umiał przytrzymać piłke, kiwnąć 1vs1, i chyba on jeden wie co znaczy dośrodkowanie. Hasan dużo biegał ale kompletnie bezproduktywny. Nocerino aktywny w pierwszych 20min, później :roll: Del Piero też aktywny ale bardzo dobrze dziś kryty, w ogóle nie pograł. Iaquinta nie widoczny kompletnie, to samo Treze po wejściu. Jak już wspomniałem fatalne zmiany Ranieriego, a przeciez miał do dyspozycji prawie całą kadrę :? Empoli ma to do soebie, że gra dobrze do momentu, aż straci bramke. dziś nawet nie zagroziliśmy ich bramce. Nie można nawet powiedzieć, że brakowało szczęścia, bo szczęściu trzeba pomagać. My w ataku nie graliśmy nic. Trzeba szybciutko zapomnieć o tym meczu ale też trzeba pogratulować Empoli, bo ciężko wywalczyli sobie ten remis i z pewnością na niego zasłużyli. Aaa Giovinco wszedł pod koniec, więc nie podlega ocenie :P

EDIT:
Lazio 3-2 Roma :roll:

Wróć do „Włochy”