Tylko, ze tą wiadomosc podalo TVP, a nie Tajner, taka mala roznica. Zreszta zobaczymy 28 marca, ja nadal licze na jakiegos obcokrajowca.
Tajner weźmie Kruczka, potrzebny mu ktoś bez umiejętności i silnej woli - ktoś, kogo sobie wsadzi do kieszeni i kto będzie jego marionetką - jak metody Tajnera nie wypalą, to baty zbierze Kruczek, jak wypalą, to Tajner napomknie o tym, jak to służył doświadczeniem młodemu trenerowi...
Obcokrajowiec będzie miał własne zdanie, a to się narciarskiej alfie i omedze nie spodoba - dlatego będzie jakieś polskie beztalencie, jakiś Kruczek.
Koniec polskich sukcesów w skokach narciarskich. [*]



