Trzeba, ale kto to zrobi? Rijkard, chociaż cały sezon nie daje rady? Neskeens? Laporta? Sami piłkarze? Wiem, że frustracja wylewa mi się dziś uszami, ale czarno to widzę (tzn. to, co po dwumeczu z Schalke, bo że ten wygramy - to wierzę). Sytuacja kadrowa to jedno, ale sam wiesz że to tylko część problemu. Cudownie by było, jakby się sprężyli na pozostałą część sezonu i coś wywalczyli, ale "cud" w "cudownie" jest nie przez przypadek.Mentor pisze:Trzeba się chociaż trochę ogarnąć do dwumeczu z Schalke
A w ogóle, to wszystko przez czwartek. Nigdy nie rozumiałem idei czwartku. Rozumiem środę, rozumiem piątek - ale czwartek



