Powiedzial to i owo w szatni. Przeciez to co oni wyprawiaja w defensywie to jest smiesznosc. Pal go licho gdyby to bylo pierwszy raz ale kolejny? To wyglada tak jakby mieli wszystko w dupie bo i tak Mister wezmie porazke na siebie a druzyne pochwali za walke do konca. Nasza druzyna a raczej jej filary chyba zyja jeszcze sukcesem sprzed 2 lat.
PS: co do Boruca to skonczy to smieszne porownywanie tak modne w Polsce( wiem wiem zaczalem ale juz chce skonczyc)


