Xavi w pewnym momencie ogarnął się i od tamtej pory jest zdecydowaniem pewnym punktem. Kilka razy sam ratował nam punkty i generalnie gra nieźle do przodu. Iniesta ogólnie trzyma poziom chociaż również miewa bardziej przeciętne (bo słabe to może nie) mecze. Tak czy inaczej na tych dwóch panów można na szczęście liczyć. Szkoda cholernie tego urazu Toure bo wcześniej grał genialnie a teraz niestety nie da rady. Czekam na powrót Deco chociażby miał być tylko zmiennikiem.
Ronaldinho również bardzo się poprawił tak więc tutaj trochę nie rozumiem tej krytyki. Nie widać, żeby mu się chciało? Akurat od pewnego czasu (jak gra) to właśnie widać, że mu się chce i jest pewnym punktem ataku. Teraz kiedy leczy uraz znowu jego brak jest widoczny i to bardzo. R10 jeszcze nam w tym sezonie pomoże. Edmil i Gudi to wiadomo. Eto'o ostatnio jakby mniej aktywny, ale bramki strzela tak więc jest dobrze. Ogólnie najgorzej jest z obroną i gdybyśmy nie tracili tak wielu bramek po prostych, indywidualnych błędach obrońców to całokształt wyglądałby inaczej.
Nie zgadzam się co do teorii o nagromadzeniu gwiazd jako przyczynie słabych wyników. Nagromadzenie gwiazd chyba nie przeszkadza obronie w grze? Zresztą taki Henry to nawet pomaga w obronie więcej niż Samuel. Ronaldinho również zaczął nawet wślizgami grać. Poza tym ja naprawdę nie widzę tej nadmiernej ilości gwiazd bo nigdy nie dysponujemy pełnym składem. Których zawodników uważasz za gwiazdy, które myślą, że mecz sam się wygra? Bardzo jestem ciekaw.


