Gdyby nie gol Fiorentiny w końcówce byłoby na prawdę fajnie.
Akcja jak najbardziej Gili ale gdyby Pato nie przyłożył nogi kto wie czy obrońca by tego nie wybił. Mogło być wyżej. Gila miał swoje szanse, Pato i Seedorf.
Wieczorem trzeba liczyć na Inter.



