Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 23 mar 2008, 15:20

Ja rozumiem, że piłkarz, który ma żółtko musi uważać na to co robi, ale żeby wyrzucić gracza za to, że podszedł do sedziego i coś mu mówił ? Nie rzucał się, nie krzyczał, nie machał rękami ... pewnie mu nawet nie nawrzucał :]
44 minuta i sedzia wrzuca gracza z boiska. IMHO troche sedzia przesadził.

Choć oczywiście trzeba poczekać, żeby się dowiedzieć co mu Javier mówił.
Manu prowadzi zasłuzenie i zapewne wygra. Prowadzą u siebie i mają 1 zawodnika wiecej. Trudno oczekiwać, aby Liverpool był w stanie ugrac choćby punkt.

Reina zaczął znakomita interwencją, gdzie powstrzymał Rooney'a - później już była katastrofa. Zawalił bramkę na spółkę z obrońcą i następnie piłkę wprost pod nogi Andersona wyrzucił. Babel i Torres coś próbbują, ale Gerrard im nie pomaga, kiepsko to widzę.

Wróć do „Anglia”