Dla mnie to jest nic innego jak tendencyjne sędziowanie. Przecież wyrzucenie zawodnika takiego jak Mascherano przed przerwą, to tak jakby przyznać UTD 3 punkty. Torres podszedł i upominał się o te faule, bo to nie był już pierwszy raz kiedy był podcinany a mimo to sędzia nie reagował. Jednym słowem - Bennett. Tylko on może wykręcić taki numer.
Fakt, mecz jeszcze trwa i oby tej sprawiedliwości stało się zadość.
Cieszę się że to nie on sędziuje dziś na Stamford Bridge.
Trzeba wracać na drugą połowę i oglądać mecz do końca.



